Jak się okazało, pszczoły są właścicielami operacji dodawania i odejmowania.

Naukowcy z Królewskiego Uniwersytetu Technologicznego w Melbourne zbudowali specjalny labirynt testowy, aby sprawdzić zdolności matematyczne pszczół miodnych. Inteligencja tych owadów jest znana od dawna - ale Australijczycy postanowili postawić przed pszczołami zadanie innego poziomu myślenia. Aby przejść przez labirynt, owady musiały znać i stosować zasady matematyki, logiki oraz mieć pamięć.

Labirynt zbudowany jest z typowych komórek, z których każda składa się z komory odbiorczej i dwóch wyjść. W „dobrej” jest nagroda w postaci słodkiego cukru, w „złej” porcji gorzkiej chininy. Komórki są ułożone w taki sposób, że pszczoła nie może zorientować się węchem, w którym kierunku się poruszać. Zamiast tego musi zbadać kolorowe znaczniki przy wejściu do kamer, wykonać obliczenia i wyznaczyć prawidłową ścieżkę.

Aby skomplikować zadanie, markery zostały narysowane w dwóch różnych kolorach. Tam, gdzie punkty są zaznaczone na żółto, konieczne było wykonanie operacji odejmowania, a gdy zastosowano wzór niebieski - dodawanie. Pszczoła widzi kod źródłowy przy wejściu do komory odbiorczej, dodaje lub odejmuje jeden z liczby punktów, a następnie szuka, które z dwojga drzwi ma taką samą liczbę punktów - to jest prawidłowe wyjście. Brzmi prosto, ale pszczoła nie ma możliwości cofnięcia się i podwójnego sprawdzenia swoich wniosków, musi polegać na pamięci, w tym na doświadczeniu przejścia przez poprzednie części labiryntu.

W sumie w labiryncie znajdowało się 100 komórek, a po tym, jak 14. eksperymentalna pszczoła pomyślnie go pokonała, naukowcy doszli do wniosku, że eksperyment zakończył się sukcesem. Nie ma pewności, że pszczoły myślą tak, jak opisano w zadaniu, ale na pewno mają umiejętności i talenty, aby poradzić sobie z tym zadaniem. Naukowcy są przekonani, że jest to część procesu ewolucyjnego, który pomaga pszczołom w poruszaniu się po projektach uli i naprawianiu ich w odpowiednim czasie w oparciu o pośrednie dane o stanie obiektu.