Wnuk Jacquesa Yvesa Cousteau pracuje nad stworzeniem podwodnej wersji ISS - stacji Proteus

Fabien Cousteau, wnuk wybitnego oceanologa Jacquesa Yvesa Cousteau, podobnie jak jego dziadek, poświęcił swoje życie eksploracji głębin oceanicznych: w wieku 4 lat po raz pierwszy nurkował z akwalungiem (który, nawiasem mówiąc, został wymyślony przez Jacques Yves Cousteau). Dziś Fabien ma 52 lata.

Jednym z jego najnowszych projektów jest miesięczna misja badawcza na pokładzie amerykańskiego podwodnego laboratorium „Aquarius” na głębokości 19 metrów u wybrzeży Florydy w 2013 roku.

Wtedy, siedem lat temu, Fabien był niezadowolony ze swojej podwodnej obudowy, dlatego dziś wraz z projektantem Yvesem Béharem pracuje nad stworzeniem największego laboratorium. Jej nazwa pochodzi od boga morza Proteusa. Zgodnie z koncepcją twórców będzie mógł zejść na głębokość ponad 100 metrów.

Proteus będzie spiralną dwupiętrową konstrukcją opartą na palach, która dostosuje się do profilu dna morskiego. Źródłami zasilania stacji będą wiatr, słońce i przetworzona energia cieplna z oceanu.

Szereg kapsuł będzie sąsiadował z głównym modułem Proteus, w którym znajdą się laboratoria, przedziały medyczne, systemy podtrzymywania życia, tereny rekreacyjne i magazyny.

Największa komora - „Lunar Pool” - ma dziurę w podłodze, do której będą cumowały statki podwodne. Znajdzie się w nim również pierwszy na świecie podwodny ogród warzywny i sprzęt wideo.

W przypadku pomyślnej realizacji projektu „Proteus” znajdzie swoje pierwsze schronienie u wybrzeży Curacao na Morzu Karaibskim na głębokości 17 metrów. „Podwodny ISS” będzie dostępny do zwiedzania dla nurków, gdzie będą mogli przebywać przez długi czas bez poddawania się przedłużającej się dekompresji przy każdym wynurzeniu.

Fabienne Cousteau obiecuje również organizować regularne transmisje online na żywo, w których opowie o swoich badaniach.