Powstał prototyp „latającego dywanu”, który w powietrzu unosi się jedynie dzięki energii światła

Naukowcom z University of Pennsylvania (USA) udało się sprawić, że dwie najcieńsze płytki z mylaru unosiły się w próżni bez użycia żadnych śmigieł ani mechanizmów. Obiekty były utrzymywane w przestrzeni dzięki skupieniu na nich strumieni światła z diod LED. To prawdziwy przełom, lewitacja obiektów tak dużych jak na standardy nauki była możliwa po raz pierwszy.

Same płytki nie posiadają żadnych modułów ani urządzeń, ich sekretem jest to, że są niezwykle lekkie jak na swoje wymiary. Dlatego jeśli opór medium jest minimalny, jak w przestrzeni pozbawionej powietrza, wystarczy bardzo mały wysiłek, aby przeciwdziałać sile przyciągania. Podobnie jak ciśnienie wiązki fotonów z jasnego źródła światła, które zostało zademonstrowane podczas eksperymentu.

Trudno ocenić perspektywy skalowania technologii i jej komercyjnego zastosowania, ale dla nauki jest to niezwykle interesujące. Po pierwsze, naukowcy chcą zbudować na jego podstawie sondy do badania mezosfery, najwyższej części atmosfery, w której panuje niemal kosmiczna próżnia. Rakiety i balony są tam bezużyteczne, ale ultralekka płyta oświetlona silnym reflektorem wygląda obiecująco. Po drugie, to samo można powtórzyć w bardzo rozrzedzonej atmosferze Marsa, w której loty badawcze są wciąż tylko snem.

Naukowcom z University of Pennsylvania udało się sprawić, że małe plastikowe tacki unosiły się w powietrzu, używając tylko światła. Dalej: Back to the Future hoverboards pic.twitter.com/tPGdVLwA88

- Tony Ho Tran (@TonyHoWasHere) 14 lutego 2021 r