Podczas pandemii Amerykanie aktywnie pompują mięśnie, oszczędzają broń i piją

W marcu 2020 roku miliony ludzi na całym świecie stanęły przed pilnym pytaniem: co robić w warunkach przymusowej izolacji z powodu pandemii koronawirusa? Statystyki dotyczące witryny Yelp z wyszukiwarką produktów i usług w USA przedstawiają raczej ponury i konkretny obraz. Kierując się niepewnością co do przyszłości, mieszkańcy Stanów Zjednoczonych wybiegli z miasta, kupując broń i amunicję.

Przy zamkniętej większości restauracji i klubów nocnych, spadek aktywności w tych segmentach o 54% i 69% nie jest zaskakujący. Logiczny jest wzrost dostaw do domu o 59%, a także wzrost zapotrzebowania na wodę butelkowaną o 166% i na artykuły spożywcze o 160%. Ale większość Amerykanów nagle straciła zaufanie do sklepów i poszła kupować towary bezpośrednio od rolników, powodując 405% wzrost sprzedaży produktów ogrodniczych od razu.

Za świeże warzywa i mięso Amerykanie poszli w pełni uzbrojeni, kupując górę amunicji - wzrost sprzedaży w tym segmencie przekroczył 360%. A jeśli w wciąż otwartych parkach i na stadionach zaczęli biegać i chodzić o 53% częściej, to o 116% więcej Amerykanów rzuciło się na dzikie zwierzęta, wędrując po górach i parkach narodowych niż w zeszłym miesiącu. Na świeże powietrze, z dala od chorych miast, z bronią w ręku i przyzwoitą podażą alkoholi - popyt na alkohol wzrósł o 63%.

Ci, którzy są zmuszeni pozostać w domu, zadbali o swoją kondycję fizyczną. Rosnące zainteresowanie produktami do fitnessu domowego dorównuje popytowi na broń - 344%. Jeśli czasy będą ciężkie, lepiej być silnym i zdrowym. Najbardziej aktywni, według New York Times, są mieszkańcy Nowego Jorku, w którym sytuacja z epidemią jest obecnie bliska katastrofy. Trudne czasy powodują określone reakcje społeczne.