Fizycy jądrowi z Nowosybirska zorientowali się, jak zasilać satelity z Ziemi

Know-how nowosybirskich fizyków w przyszłości prawdopodobnie pozwoli na całkowite pozbycie się satelitów na orbicie okołoziemskiej z nieporęcznych i niewystarczająco wydajnych paneli słonecznych. Według jednego z czołowych pracowników Instytutu Fizyki Jądrowej Nikołaja Vinokurowa, współczesne satelity dosłownie siedzą na diecie energetycznej ograniczonej do 10 kilowatów, którą otrzymują z pokładowych paneli słonecznych.

Ideą rosyjskich naukowców jest dostarczenie energii w postaci promieniowania podczerwonego do statku kosmicznego bezpośrednio z Ziemi. Nowa technologia będzie w stanie 10-krotnie zwiększyć ich zasoby energetyczne.

Będzie to możliwe dzięki laserom na swobodnych elektronach. Ich potężne promienie staną się rodzajem „węży do tankowania”, przez które wymagana ilość energii będzie dostarczana do satelitów.

Na razie to tylko pomysł, którego realizacja będzie wymagała ogromnych nakładów finansowych i rozwiązania najbardziej skomplikowanych problemów technologicznych. Już jednak zainteresowali się nią przedstawiciele krajowych i zagranicznych struktur związanych z eksploracją kosmosu.