Były pracownik NSA opracowuje czcionkę, która nie jest rozpoznawana przez automatyczne systemy

Czy projekt będzie w stanie chronić prywatność i informacje poufne? To było pytanie zadane przez byłego pracownika Agencji Bezpieczeństwa Narodowego USA Sang Moon. I wygląda na to, że udało mu się znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Sang Moon postanowił odpowiedzieć nie słowami, ale czynem. Koreański projektant opracował całą serię nowych czcionek o nazwie ZXX. Głównym celem jest udaremnienie algorytmów OCR używanych przez Google i inne firmy do analizy tekstu.

Moon stworzył łącznie cztery czcionki: Camo, False, Noise i Xed - z których wszystkie przeszły długi proces rozwoju i testów. Według samego projektanta wszystkie symbole wyglądają na całkowicie nieczytelne dla „widzenia komputerowego”, a jednocześnie pozostają czytelne dla ludzkiego oka.

Matthew Green, profesor informatyki na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, uważa, że ​​z czterech krojów pisma tylko jeden może stać się mniej lub bardziej obiecujący. Niemniej, jego zdaniem, jeśli NSA naprawdę chce rozpoznać zaszyfrowane dane, zrobi to bez zbędnych problemów - w końcu wszystkie litery mają statyczny kształt.

Sam Moon przyznaje też, że skuteczność jego krojów jest wciąż ograniczona. Ma jednak nadzieję, że ZXX będzie w stanie zwrócić uwagę ludzi na kwestię inwigilacji cyfrowej i prywatności informacji.